fot. prk24.pl
Kilkuset rekonstruktorów, zabytkowa technika wojskowa, czołg, pojazdy opancerzone – wszystko to będzie można zobaczyć podczas rekonstrukcji Boju o Kołobrzeg. To największa tego typu impreza w Polsce.

- Przewidywaliśmy, że zapisy na tę inscenizację trwać będą miesiąc, a trwały 17 godzin. Zgłosiło się 250 osób z całej Polski, z czego 160 wystąpi w mundurach Wojska Polskiego - podkreśla organizator imprezy Łukasz Gładysiak z Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.

Organizatorzy zapowiadają, że podczas rekonstrukcji przedstawione zostaną najważniejsze epizody walk z marca 1945 roku z użyciem stosowanego w bitwie sprzętu: - Fenomenem jest artyleria. Wystawimy podczas inscenizacji trzy rodzaje polskiej artylerii, która była wykorzystywana podczas walki o miasto - armatę 45 mm, działo przeciwpancerne i haubicę 122 mm.

W walkach o Kołobrzeg, 74 lata temu, wzięło udział około 28 tysięcy żołnierzy polskich i radzieckich. Poległo i zaginęło bez wieści około 1200 żołnierzy Wojska Polskiego, przypomniał Łukasz Gładysiak: - Była to największa bitwa miejska na froncie wschodnim z udziałem Polaków. Mówi się, że było to Monte Cassino frontu wschodniego. Ofiara naszych żołnierzy była wielka, żebyśmy mogli dziś mieszkać w polskim Kołobrzegu.

Patronat nad widowiskiem Bój o Kołobrzeg objęło Polskie Radio Koszalin.

kk/ar

fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl

Posłuchaj

Łukasz Gładysiak o zapisach na inscenizację
Łukasz Gładysiak o sprzęcie
Łukasz Gładysiak o Boju o Kołobrzeg