Żaden z piątki uczniów, którzy 22 maja przyjechali do Białego Boru nie jest zarażony koronawirusem. Oznacza to, że w poniedziałek w I Liceum Ogólnokształcącym im. Tarasa Szewczenki, tak jak we wszystkich szkołach średnich, rozpocznie się maturalny maraton.

Absolwenci, którzy na kilka tygodni musieli opuścić internat i wrócić na Ukrainę mówią Polskiemu Radiu Koszalin, że bardziej niż o swoje zdrowie bali się o to, czy będą mogli zdawać egzamin dojrzałości: - Obawialiśmy się, że możemy nie zdążyć zdać matury w terminie, a to kluczowe w naszych staraniach o studia w Polsce.

Z postawy swoich uczniów dumna jest Dorota Drzewiecka, dyrektorka białoborskiego liceum. Jej zdaniem młodzież już przed maturą zdała prawdziwy egzamin dojrzałości: - To był dla nich taki przedsionek egzaminu dojrzałości, który zdali. Uczniowie nie próbowali w żaden sposób kombinować, np. skracając tę kwarantannę. Przestrzegali wszelkich obostrzeń, jednocześnie przygotowując się do matury. Zachowywali się bardzo dzielnie.

W I Liceum Ogólnokształcącym im. Tarasa Szewczenki maturę zdawać będzie 12 uczniów. Oprócz tradycyjnego, obowiązkowego zestawu: język polski, matematyka i język obcy 29 czerwca przystąpią do egzaminu z języka mniejszości narodowych, czyli języka ukraińskiego.

ms/ar

Posłuchaj

ukraińscy maturzyści
Dorota Drzewiecka, dyrektorka białoborskiego liceum