
- Robimy to już czwarty raz i myślimy, że nas nic nie zaskoczy, ale wciąż na widok reakcji dzieci serducho się ściska - mówi przewodniczący rady rodziców Akademii Piłkarskiej Gwardii Koszalin i pomysłodawca akcji Robert Krajewski.
Adrian Hartleb, wieloletni bramkarz, a teraz członek sztabu szkoleniowego Gwardii dodał, że zbiórka stała się już klubową tradycją. - Chcemy umilić pobyt w szpitalu tym małym wojownikom, dla których walka o zdrowie w okresie świątecznym jest szczególne trudna - podkreślał, zachęcając jednocześnie do przyłączenia się do akcji.
Pielęgniarka oddziałowa oddziału dziecięcego Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie Anna Iwanisik, przyznała, że prezenty umilają czas najmłodszym: - Dla nas jest bardzo ważne, by wspomóc dzieci uśmiechem i radością.
Dary, muszą to być nowe rzeczy, można przynosić do siedziby klubu przy ul. Fałata 34 lub bezpośrednio kontaktować się z Robertem Krajewskim (tel. 531 881 588).
Co roku prezenty dla najmłodszych pacjentów przynoszą też m.in. leśnicy, policjanci, pracownicy Aresztu Śledczego czy superbohaterowie z Osiedla Morskie.
Radosław Zmudzński/zas






