fot.
fot. PAP/Art Service
Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w sobotniej strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie. Wśród ofiar śmiertelnych jest obywatel Wielkiej Brytanii i trzy obywatelki Polski. Wśród rannych są obywatele kilku państw, w tym dwóch policjantów. Jeden z funkcjonariuszy, starszy posterunkowy Jakub Kulik, walczy o życie. Potrzebna jest dla niego krew grupy AB Rh+.

Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to dwaj funkcjonariusze ranni podczas sobotniego ataku. Premier Donald Tusk, informując o ich obrażeniach, podkreślił, że policjanci, nie zważając na ryzyko utraty życia, prawdopodobnie uratowali wiele ludzkich istnień.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przekazała w niedzielę rano, że stan jednego z rannych policjantów jest stabilny, a drugiego - ciężki, ale stabilny.

Rzecznik wojewody małopolskiego Maksymilian Kosowski poinformował, że wśród rannych są obywatele Wielkiej Brytanii, Portugalii, Rosji, Niemiec i Austrii. Pozostali poszkodowani to Polacy.

Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń przekazał, że wśród sześciu ofiar śmiertelnych jest obywatel Wielkiej Brytanii i trzy obywatelki Polski. Tożsamość dwóch pozostałych osób nie została jeszcze ustalona.

Wszyscy poszkodowani trafili pod opiekę lekarzy w krakowskich szpitalach. W akcji ratunkowej uczestniczyły liczne służby, a na Rynku Głównym lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

PAP/red./aś

LOGO PAP