fot. Anna Popławska
Były prezenty, dużo uśmiechu, a przede wszystkim życzenia zdrowia.

Jak mówili pacjenci, takie akcje podtrzymują ich na duchu: - Potrzebne są tego typu akcje, bo człowiek przestaje myśleć o swojej chorobie, a trzeba przecież mieć nadzieję, że się wyzdrowieje. Dopiero później powinniśmy cierpliwie znosić różnego rodzaju utrapienia - m.in. chemioterapię.

Hanna Symonowicz, ordynator oddziału onkologii koszalińskiego szpitala podkreśla, że takie wydarzenia są ważne i potrzebne: - To bardzo sympatyczne spotkanie oraz chwila uśmiechu i radości, która pozwala zapomnieć o leczeniu chorób.

W rolę mikołajki - na prośbę darłowskich Amazonek - wcieliła się Małgorzata Hołub Kowalik, wicemistrzyni świata i mistrzyni Europy w sztafecie 4x400 metrów: - Chcę przekazać chorym trochę dobra i ciepła, a także wesprzeć ich rozmową i uśmiechem.

„Onkomikołajki” odbyły się w koszalińskim szpitalu już po raz drugi.

ap/rż

fot. Anna Popławska

Posłuchaj

pacjenci
Małgorzata Hołub Kowalik, wicemistrzyni świata i mistrzyni Europy w sztafecie 4x400 metrów
Hanna Symonowicz, ordynator oddziału onkologii koszalińskiego szpitala