fot
źródło: pomorska.policja.gov.pl
71-letnia kobieta została ewakuowana z płonącego domu w Słupsku. Do zdarzenia doszło w nocy z 24 na 25 października, ale służby dopiero teraz poinformowały o jego dramatycznym przebiegu.

Według ustaleń, ogień przeniósł się na budynek mieszkalny z pobliskiej altany i odciął starszej kobiecie drogę wyjścia. Seniorka nie mogła samodzielnie opuścić mieszkania. Ponadto policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia, zostali poinformowani, że w budynku, oprócz uwięzionej na piętrze 71-latki, mogą znajdować się aż trzy butle z gazem.

- Funkcjonariusze bez wahania podjęli decyzję o wejściu na górę i ewakuacji seniorki. Z pomocą przyszedł sąsiad, który przekazał im drabinę - relacjonuje oficer prasowy słupskiej policji mł. asp. Amadeusz Galus.

Akcja zakończyła się powodzeniem. 71-latkę udało się wydostać z palącego się budynku. Zarówno ona, jak i ratujący ją policjanci trafili jednak do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Przyczyny pożaru ustalają śledczy i biegły z zakresu pożarnictwa.

Paweł Drożdż/zas

mł. asp. Amadeusz Galus, KMP Słupsk