
Straż Miejska w Bobolicach otrzymała nowy samochód. Dotychczasowy radiowóz zastąpił Ford Ranger z napędem hybrydowym typu plug-in i napędem na cztery koła. Pojazd ma ułatwić strażnikom dojazd do mniejszych miejscowości oraz interwencje związane ze zwierzętami.
Jak podkreśla komendant Straży Miejskiej w Bobolicach Marek Kowalski, zakup nowego auta był potrzebny ze względu na rozległy obszar działania jednostki i trudniejsze warunki dojazdu, szczególnie zimą.
- Nasz teren jest dosyć rozległy. Mamy bardzo dużo małych miejscowości. Zwłaszcza w okresie zimowym dojazd do nich jest trudniejszy. Potrzebujemy samochodu, który poradzi sobie w takich warunkach. Ford Ranger ma napęd na cztery koła i mam nadzieję, że ułatwi nam pracę. Jest też przystosowany między innymi do przewozu zwierząt, a na naszym terenie często otrzymujemy takie zgłoszenia - powiedział Marek Kowalski.
Nowy radiowóz kosztował prawie 230 tys. zł. Jak zaznacza burmistrz Bobolic Marek Golas, samochód będzie wykorzystywany nie tylko przez strażników miejskich, ale również przez innych pracowników urzędu. Ma to pomóc w ograniczeniu kosztów związanych z wyjazdami służbowymi.
- Samochód kupiliśmy przede wszystkim z myślą o straży miejskiej, ale będzie służył również innym pracownikom. Miesięcznie wystawiamy bardzo dużo delegacji. To auto typu plug-in, jest więc ekonomiczne. Myślę, że przyniesie gminie oszczędności, chociażby na samych delegacjach - dodał burmistrz.
Zakup został sfinansowany przy wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.
Katarzyna Chybowska/zn






