
W fabryce zatrudnionych jest 259 osób. Rzecznik Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku Marcin Horbowy przyznaje, że część pracowników może mieć trudności ze znalezieniem nowego zatrudnienia, szczególnie w branży meblarskiej.
- Jest trochę firm poszukujących pracowników fizycznych, ale nie z branży meblarskiej. Pytanie, czy ktoś, kto całe życie robił meble, będzie w stanie przejść na przykład do przemysłu maszynowego - zauważa Horbowy.
- Mamy nadzieję, że przynajmniej część osób znajdzie pracę od razu. Reszcie oczywiście będziemy pomagać - dodaje.
Powiatowy Urząd Pracy w Słupsku planuje zaoferować zwalnianym pracownikom między innymi szkolenia zawodowe. Ze względu na wyczerpanie dostępnych środków finansowych takie wsparcie będzie jednak możliwe dopiero od stycznia.
Marcin Turalski






