
Ponad 200 hektarów lasów, mokradeł, torfowisk i łąk na osiedlu Jamno-Łabusz w Koszalinie ma pozostać niezabudowanych. Takie zapisy znalazły się w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przygotowanym przez Urząd Miasta. Trwają konsultacje społeczne.
Jak wyjaśnia Anna Józefowicz, kierownik referatu planowania przestrzennego koszalińskiego magistratu obszar ten od dziesięcioleci jest przeznaczony na tereny zielone. Dodała, że utrzymanie tego przeznaczenia ma również uzasadnienie ekonomiczne. Rozpraszanie zabudowy mieszkaniowej poza istniejące centra osiedli oznacza bowiem dla miasta wyższe koszty budowy infrastruktury, między innymi dróg i sieci uzbrojenia terenu.
- Im dalej odsuwamy się od centrum miasta czy osiedla, tym większe koszty ponosimy przy realizacji takiej infrastruktury w przypadku, gdyby właśnie na tych oddalonych terenach zabudowa mieszkaniowa powstała - powiedziała.
Projektowane rozwiązania mają znaczenie także dla ochrony przyrody. Na obszarze Jamna-Łabusza występują między innymi chronione gatunki zwierząt. Szczególną rolę odgrywają tam mokradła i lasy bagienne, które pomagają zatrzymywać wodę i ograniczać ryzyko podtopień.
- Mokradła i olsy, czyli lasy bagienne, są niezwykle ważne, bo chłoną wodę w okresach intensywnych opadów, chroniąc pobliskie miejscowości przed nagłymi powodziami. Później, w okresie suszy, oddają ją bardzo powoli. Gdybyśmy chcieli osuszać takie tereny, odcinalibyśmy się od naturalnych zapasów wody - podkreśla Dagny Nowak-Staszewska z Nadleśnictwa Karnieszewice.
Konsultacje społeczne dotyczące projektu planu zagospodarowania przestrzennego dla osiedla Jamno-Łabusz potrwają do końca listopada. 17 listopada o godzinie 17 w Urzędzie Miejskim w Koszalinie zaplanowano spotkanie z mieszkańcami.
Katarzyna Chybowska/zn






